
Ciągle sie uczę. Pierwszy wpis raczej mi się nie udał. Miało być ładnie a wyszło jak zwykle… Ale próbuję dalej. Mam nadzieję, że nie zmarnuję cennych rad Oli i tym razem będzie lepiej.
Odkrywam moją cyfrówkę na nowo. Nowe opcje, już nie tylko tryb auto. Uczę się korzystać z ustawiania przysłony. Bawię się też teleobiektywem. Oto efekty, do których jestem rzecz jasna sceptycznie nastawiona. Ale kto nie próbuje, ten nie popełnia błędów.
Podczas pobytu nad morzem nabyłam książkę Michaela Moor’a pt. “Stary, co zrobiłeś z moim krajem?”. Zaskakująca była cena owej lektury, bo nabyłam ją za całe 3 złote. Widać w Polsce nie wzbudziła ona zachwytu. Moor ogólnie rzecz mówiąc ostro jedzie po Bushu i mówi o powiązaniach jego rodziny z rodziną jego wroga- Osamy Bin Ladena. Pierwsza połowa książki bardzo mnie wciągnęła. Nie mogę tego powiedzieć o drugiej połowie. Nie wiem na ile ten człowiek jest wiarygodny, ale pokazuje wiele istotnych faktów dotyczących to jak “robi sie” polityke w USA.
Świetnie Paulinko, że próbujesz czegoś nowego:) Kto wie, może fotografia stanie się pasją Twojego życia. Podobno trzeba próbowac różnych rzeczy, żeby poznac siebie lepiej. Mam nadzieje, że odnajdziesz w sobie nowe nieodkryte jeszcze obszary i że zadziwisz samą siebie tym, co w Tobie drzemie, a wierz mi, że jesteś kimś niezwykłym i wyjątkowym.
Na pewno będę tu często zaglądac:)